piątek, 3 stycznia 2014

o, ja niecierpliwa!

Kiedy się na coś napalę, ciężko mi myśleć o czymkolwiek innym. Od dwóch dni już tylko przeglądam, kombinuję i planuję moją biurkową przestrzeń. Odliczam godziny do wyjazdu na zakupy i nie mogę się doczekać, kiedy zaaranżuję sobie swój kąt do pracy. Zorganizuję papiernicze klamoty, wykleję ścianę obrazkami. Przypomniałam sobie licealne i studenckie czasy, z których większość (jako rasowy kujon) spędziłam właśnie przy biurku. Zdałam sobie sprawę, jak bardzo tęsknię za takim swoim blatem, za miejscem na własne szpargały. Niezależnie od całej miłości do mojej rodziny, wyłazi ze mnie terytorializm i potrzebuję miejsca, które będzie tylko moje. Nawet jeśli to tylko dwumetrowy blat.










źródło: pinterest

Dziś jadę po blat z koziołkami i to pewnie na razie tyle, pozostałe gadżety już mam, kwestia zaaranżowania przestrzeni. Pozostanie jeszcze krzesło, na razie wykorzystam coś starego, dokupi się później. Podoba mi się ten ikeowski TRENDIG, ale muszę się z tym jeszcze przespać. Będzie mniej więcej tak: biało, ciut industrialnie, trochę słoików, druciaków, pastelowe pudła, tablica magnetyczna i moodboard z obrazków przyklejonych taśmą washi.

O, ja niecierpliwa, chcę już! :)


1 -  wieszak Madam Stolz, Amazing Decor
2 - blat z kozłami LERBERG, IKEA
3 - krzesło TRENDIG, IKEA
4 - lampka RANARP, IKEA
5 - wózek RASKOG, IKEA


1 - pojemnik - sowa na ołówki, H&M Home
2 - słoik, IKEA
3 - słoik, IKEA
4 - pudełka, Present Time
5 - kosze druciane House Doctor, Amazing Decor

8 komentarzy:

  1. Hehe ja też w pracowni będę miała stół z koziołkami !! ale zanim jednak zacznę ją urządzać musze wyremontować pokój
    czeka mnie dużo pracy ale pracownia będzie boska w końcu dużo miejsca na wszystkie akcesoria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. natomiast krzesło mam w podobnym stylu ale są retro po dziadkach prawdziwe ironica <3 i lampkę taką sama mam już :D heh podobny styl mamy

      Usuń
  2. A ja ubolewam, bo w nowym mieszkaniu nie mamy miejsca na mój mały gabinet. Musiałam wybrać: albo duży stół jadalniany albo swój kąt. No i wybrałam to pierwsze. Niby warunki do pracy są...ale swoje biurko to jednak coś innego:) Zazdroszcze zakupów!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ się cieszę że akurat w tym samym temacie jesteśmy :) ja od około roku noszę się z zorganizowaniem sobie biurka- dużo pracuję w domu i wciąż gnieżdżę się w różnych dziwnych miejscach. ale mam taki problem, że uwielbiam oglądać pinterestowe inspiracje ale za nic nie umiem ich przełożyć na praktykę! Liczę więc bardzo na foto Twojego kąta do pracy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Sloik nr 3 z drugiego zdjęcia nie jest z IKEI, a z HM Home. Kupilam tam sobie takie 4, sa piękne na zywo i duże:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Teraz to ja się zaczynam niecierpliwić ;) czekam wytrwale na zdjęcia...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tez czekam na efekty.. tym bardziej ze również planuje małe przemeblowanie i stworzenia bardziej funkcjonalnego i przyjaznego kącika do pracy :) Pozdrawiam! Julia

    OdpowiedzUsuń