wtorek, 5 listopada 2013

glamour-style morning

Słodkie, słone. Nie wiesz pewnie o sobie, że to uwielbiasz, jeśli nie próbowałeś jeszcze solonego karmelu. To zjawisko niedoceniane, celowo nie piszę "smak", bo dla mnie to zjawisko właśnie. Nie ma w sobie nic z wulgarności frytek maczanych w lodach w McDonaldzie, to bardziej jak skóra pięknej mulatki po kąpieli w oceanie. Nie próbowałam w zasadzie, ale tak musi smakować skóra pięknej mulatki po kąpieli w oceanie: waniliowa, słoneczna słodycz miesza się z morską solą i to jest taka kombinacja, że już nigdy nie zjesz krówek bez użycia solniczki. O solonym karmelowym sosie napiszę pewnie jeszcze nie raz, bo zasługuje na to, można nim polewać kremowe serniki, intensywne, ciemne brownies, popcorn i wiele innych pysznych rzeczy. Ostatnio polałam nim pankejki i to był strzał w dziesiątkę. Zastanawiasz się, co na śniadanie, myślisz: "dziś na słodko czy na słono?", robisz puszyste placuszki z solonym karmelem i masz dwa w jednym. Maślana delikatność ze słonawym akcentem, no meeega to jest i tyle.

...

Sweet, salty. You probably don't know it about yourself that you love it unless you tried salted caramel. It's an underestimated phenomenon, I deliberately don't call it a flavour, cause it's a phenomenon. It has nothing to do with the vulgar flavour of french fries dipped in the ice-cream at McDonald's, this is more like a skin of a gorgeous mulatto after a swim in the ocean. Not that I ever tasted it, but this is exactly how a gorgeous mulatto's skin has to taste like (after a swim in the ocean): vanilla, sunny sweetness mixed with the sea salt. This is such a combination that you will never eat a fudge without salt any more. I will surely write about salted caramel more than once, cause it deserves it. You can pour it over creamy cheesecakes, intensive brownies, popcorn and many other yummy things. Recently I poured it over some golden pancakes and it was like a bingo. You wonder what to eat for breakfast, you're like "today shall we go sweet or savory?", you make fluffy pancakes with salted caramel sauce and there you go: two in one. Buttery delicateness with a salty accent, it's just amaaaazing, that's what it is.







Solony sos karmelowy

Składniki

• 4 łyżki białego cukru
• 1/4 szklanki wody
• 8 łyżek śmietany 30% lub 36%
• 2 łyżki masła
• około 1/3 łyżeczki soli morskiej gruboziarnistej, zmielonej w młynku


Przygotowanie:

Do rondelka wsypać cukier, podgrzewać go na średnim ogniu, nie mieszać! Gdy cukier się rozpuści i zbrązowieje, wlać wodę (odsuń się, bo zarobisz w oko gorącym cukrem) i energicznie wymieszać aż cukier się rozpuści. Gotować przez chwilę, następnie wlać śmietankę. Gotować przez około 5 minut , następnie dodać masło oraz sól. Wymieszać, zdjąć z ognia.

Tym złocistym cudem polewać złociste pankejki wykonane z tego przepisu (pomijasz gruszki i orzechy). Nie martw się, to nie za dużo złota na raz, to się nazywa poranek w stylu glamour.


...

Salted caramel sauce

Ingredients

  • 4 spoons of white sugar
  • 1/4 glass of water
  • 8 spoons of whipping cream (30% or 36%)
  • 2 spoons of butter
  • about 1/3 teaspoon of sea salt, ground

 Preparation:

Put the sugar in a small pot, warm it on a medium heat until it turns golden, do not stir! Once the sugar dissolves and turns brown, pour the water (be careful, it sputters!) and stir briskly until the sugar fully dissolves in water. Boil for a moment, add cream. Boil for about 5 minutes, add butter and salt, stir and take off the heat.

Pour this golden marvel over golden pancakes made of this recipe (exclude pears and walnuts). Don't worry, this is not too much gold at the same time, this is called glamour-style morning.

9 komentarzy:

  1. A to trochę jak gorzka czekolada z solą, ciekawe połączenie, aczkolwiek nie zdobyło mojego serca (chyba nie dorosłam do gorzkiej czekolady).

    Ale ten karmel z solą..... intrygujące. Muszę wypróbować :))

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniałe, wypróbuj koniecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Idealne leniwe śniadanie :) Pancakes mogłabym jeść każdego dnia, zwłaszcza z takim pysznym dodatkiem jak solony karmel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. yy-hmmm, i żeby każdego dnia była niedziela!

      Usuń
  4. ha! w weekend jadłam przepyszne brownie z solą! karmel z jej dodatkiem też jest rewelacyjny. Sól bardzo podkreśla smak. sos rewelka ale popcornu bym nie polała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brownie z solą nie próbowałam jeszcze, tylko z solonym karmelem, brzmi super. Popcorn mega, nie znasz się! :)

      Usuń
  5. Nie wpadłabym na to, ale cienka ze mnie kuchenna eksperymentatorka. Raczej korzystam z tego, co dostaję na talerzu:) Muszę spróbować w weekend jak tylko zdarzy mi się leniwy dzień:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, spróbuj koniecznie, to jest mocne. Dziś polecam White Loft-owy druciak w nowym poście! :) pozdrawiam!

      Usuń
  6. zapisuje przepis na solony sos!! wypróbuję na pewno!

    OdpowiedzUsuń