sobota, 2 listopada 2013

a breakfast for post-alcohol sadness

Są takie poranki, kiedy życie jest wyjątkowo ciężkie. Niektórzy piją wtedy wodę z kiszonych ogórków, inni sok pomidorowy. Są tacy, co ratują się lekami. Większość lubi wtedy dobrze zjeść, i słusznie. Pożywne śniadanie to podstawa funkcjonowania w kacowy dzień. Dietetycy pewnie mogliby wytłumaczyć, dlaczego stan zdrowia po nadużyciu poprawiają jajka, ja tej wiedzy nie mam, ja tylko czuję, czego domaga się moje ciało: jaja, ser i masło. Coś słonego i wyrazistego, jeśli do tego pojawi się jeszcze akcent zieleni, od razu czuję się jakoś zdrowiej. Do tego razowy tościk, mocna kawa i można powstać z martwych. 

Poniższy przepis można równie dobrze zastosować w zwyczajny, nie zburzony poalkoholowym smutkiem poranek. Można dodać dowolne składniki, wszystko, co dobrze idzie z jajami: cebulka, pieczarki, kurki, pomidory, sery wszelakie, szczypiorek itepe. To w zasadzie to samo, co pieczona jajecznica czy mini-omlecik, ale o ile ładniejsze.

...

There are those mornings, when life is extremely hard. Some drink the sour water from the pickles' jar, others - tomato juice. Some people resort to medicines. Most however, like to eat well, and they're right. Nutricious breakfast is a foundation of functioning on a hangover day. Dieticians sure could explain, why eggs improve well-being after alcohol overdose, I don't have this knowledge, I just feel my body needs eggs, cheese and butter. Something salty and intensive, if it has a green accent, I already feel healthier. A dark toast, a cup of strong coffee and you may raise from the dead.

The following recipe can be as well used on a regular morning, not destroyed with a post-alcohol sadness. You can add any ingredient that goes well with eggs: onion, mushrooms, tomatoes, cheeses of all kinds, chives, etc. This is pretty much like a baked scrumbled eggs or a mini-omelette, bo so much prettier.










Śniadaniowe muffinki jajeczne

(6 sztuk)

  • 6 jajek
  • kilka plastrów szynki
  • kilka plastrów sera
  • garść liści szpinaku
  • sól, pieprz
  • masło

Jajka rozkłócić, dodać sól i pieprz, potarty i pokrojony drobno ser. Foremkę na muffiny wysmarować masłem, w każde zagłębienie wrzucić szynkę i listki szpinaku, zalać jajkami, na wierzch położyć cienki płatek masła. Piec ok. 10 minut w rozgrzanym piekarniku aż urosną i jajka zetną się całkowicie (można nakłuć patyczkiem lub widelcem, żeby sprawdzić, czy nie wypływa spod spodu surowe jajo).

Można wrócić pod kołdrę i uciąć sobie regenerującą drzemkę, ale nie trzeba - krzepi wystarczająco, by wrócić do żywych.

...

Breakfast egg muffins

(makes six)

  • 6 eggs
  • few slices of ham
  • few slices of cheese
  • handful of spinach leaves
  • salt, pepper
  • butter

Beat the eggs, add salt, pepper, grated or chopped cheese. Butter the muffin form, in each hole put the ham, spinach leaves and pour the eggs in, put a thin slice of butter on top. Bake for about 10 minutes in a hot oven until it grows and eggs coagulate completely (you may prick it with a fork and check whether the raw egg drains out from the bottom).

You may go back to bed now and take a regenerating nap, but there's no such need any more - it will strengthen you enough to come back to the alive. 

11 komentarzy:

  1. boskie :) ale nie dla mnie na kaca, wtedy nie mogę patrzeć na jajka ;) na kaca u mnie rządzi cola i parówki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdy ma swoje kacowe zachcianki i rytuały, cola tak, nic tak nie gasi pragnienia na kacu:)

      Usuń
  2. Mniam , jak dla mnie super przepis niekoniecznie na kaca ale na śniadanko z dziećmi w innym stylu. Coś innego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, zdecydowanie nie trzeba mieć kaca na takie jajeczka :)

      Usuń
  3. Ale się właśnie zrobiłam głodna! Wiem że jest wieczór, ale chyba nie wytrzymam i zjem coś z jajkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobre jajo nie jest złe, na kolację też dobrze wchodzi:)

      Usuń
  4. Jak sprawdzają Ci się deseczki ceramiczne Aguś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są super, nawet mi jeszcze mąż nie obtłukł przy zmywaniu :) uwielbiam je, używam też jako podstawek np. pod ciepły rondelek czy coś. wiszą na haczyku i są zawsze pod ręką, zwłaszcza na różne drobiazgi, do siekania orzechów, szczypiorku itp. :)

      Usuń
  5. jajecznica na kaca ZAWSZE :) do tego wielka szklanka coli z cytryna i można dalej imprezować.
    robię zwykle zwyczają jajówe ale nastepnym razem sprobuje Twojego przepisu. pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś tam musi być w tych jajkach, że tak krzepią w trudne poranki:) pozdrawiam!

      Usuń