Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowa kuchnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowa kuchnia. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 maja 2014

the asparagus project


 

W maju blog ten powinien nosić nazwę "The Asparagus Project". Zostało mi jeszcze do spróbowania risotto i wtedy może się uspokoję. Nazwijcie to kaprysem ciężarnej baby i znieście, proszę, jeszcze przez chwilę ten mój szparagowy odpał.

poniedziałek, 10 marca 2014

zielony kierunek


Mój mąż do niedawna miewał tylko naprawdę nieliczne i bardzo krótkie zrywy, podczas których chciał rzucać palenie, ćwiczyć, biegać lub zostać bardzo zdrowym człowiekiem. Zachęcany przez różnych ludzi (ze mną włącznie) do zapisania się na siłownię czy dołączenie do kopiących piłę kumpli, wypowiadał zazwyczaj swój przezabawny pogląd, jakoby sport był bez sensu: zdrowym niepotrzebny, chorym niewskazany.

czwartek, 27 lutego 2014

kotletem w pączka


Jako bloginka szczwana i wyrachowana, jako wytrawny strateg, uknułam sobie taki tłustoczwartkowy plan: przeczekać pączkowe szaleństwo, wytrwać jak ten przyczajony tygrys i doczekać wieczora.