Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chlebek bananowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chlebek bananowy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 listopada 2013

chlebek bananowy (i trudne sprawy)

"Maamoooo" - mówi Zośka - "A czasami może się zdarzyć, że ktoś może umrzeć. Jak jest bardzo stary, jak dziadek Gienio. Dziadek Gienio może umrzeć, i babcia Miecia też, bo oni są bardzo starzy. A jak umrą, to już nie będą mogli wcale nic gadać."

I tak prawie codziennie ostatnio, na tapecie mamy aktualnie: śmierć, dzidzię, kupę i dupę.  Serio, młoda układa wciąż rymowanki o swoim tyłku lub stolcu, zarykując się przy tym tak, że spada z krzeseł i krztusi się obiadem. No boki zrywać po prostu. Kiedy akurat nie o wydalaniu, to o umieraniu. Kto umrze pierwszy, albo że jak już umrę, to sobie przekłuje uszy. Pytania o wędrówkę do nieba trochę mnie krępują, niewiele wiem o transcendencji. Jej fascynacja życiem oczywiście musiała dotknąć akurat najtrudniejszych od wieków zagadnień, odpowiadam więc niepewnie na pytania o narodzinach, o dzidzi, o starości, śmierci i niebie. Kupę i dupę ignoruję, czekam aż jej przejdzie. 

Albo uciekam już od niej, przytłoczona ciężarem gatunkowym filozoficznych rozważań czterolatki. I po jednej takie wyjątkowo zabawnej pieśni o kupie uciekłam wczoraj do kuchni. Rozejrzałam się po szafkach, rozważając, jakie mam opcje i okazało, że niewiele. Ale miałam banany. A jak masz banany, mąkę, cukier, jedno jajko i sodę, to już jest coś, to jest materiał na coś wybitnego. Na wilgotny, aromatyczny bochenek, ciężki, mokry, intensywny i - co tu dużo gadać - cudowny po prostu.  Najbardziej lubię go z nutką cynamonu i gdy chrupią w nim włoskie orzechy. Zero miksowania, zero chlewu i syfu, zero wysiłku, jedna miska, składniki, które zawsze masz w domu. A jak nie masz, to się ogarnij i za tydzień już miej.







Składniki:
  • 3 lub 4 dojrzałe banany, rozgniecione
  • 1/3 szklanki roztopionego masła
  • 3/4 szklanki brązowego cukru
  • 1 roztrzepane jajko
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • łyżeczka cynamonu
  • 150 g orzechów włoskich
  
Przygotowanie: 
Rozdziabać banany widelcem na papkę, wymieszać ją z roztopionym masłem (w wersji kryzysowej od biedy może być też olej). Wmieszać roztrzepane jajko, cukier, wanilię. Na końcu dodać mąkę z sodą, cynamonem i szczyptą soli. Wsypać posiekane orzechy, wymieszać, przelać do keksówki.
Piec przez godzinę  w piekarniku nagrzanym do 180°C.

Zawsze podżeram jeszcze lekko ciepły, ale tak naprawdę najlepiej smakuje na drugi dzień, gdy zrobi się taki ciężki i mokry. Świetna rzecz na słodkie śniadanie.

źródło przepisu: Moje Wypieki