sobota, 28 marca 2015

wisienka na torcie


Tak, jak się odgrażałam ostatnio - dbam, coby się nie zajechać. Nie zajeżdżam się zatem wcale a wcale.

W ramach wypoczynku od nadmiaru obowiązków wysprzątałam calusieńkie mieszkanie, z malowaniem trawnika przed domem włącznie. Nie na Wielkanoc, ani nie z okazji nadejścia wiosny, a z powodu medialnego. Sławy mi się zachciało, no i sprzątania, bo zamiast odsypiać to cholerne przesilenie, które mi ostatnio całą energię zabrało, szorowaliśmy kuchnię i łazienkę po nocach. A tak naprawdę to jestem podekscytowana i dumna, i z chęcią zarwałabym jeszcze jedną noc na porządki, gdyby było to konieczne, żeby pojawić się w "Moim Mieszkaniu". Bo tak - nasze em będzie na papierze, w tym wnętrzarskim magazynie...już za kilka miesięcy :)

Już całkiem na serio - lekkie zwolnienie tempa dobrze mi robi, od kiedy dałam sobie przyzwolenie, by przestać tak gnać i pisać rzadziej, znów więcej frajdy mam z dzieci, z codzienności, z miłych chwil. Już nie biegam po domu, jakbym miała się spóźnić na pociąg, tylko w nim mieszkam. Sprawiam sobie małe przyjemności, rozbrajam stos magazynów i książek, czekających na przeczytanie, smakuję poranki z dziewczynkami w łóżku, nie wybiegam z niego do komputera, tylko się chichram, tulę i gapię na te moje dzieci cudne. Pozwalam sobie na chwile frajdy, których mi brakowało - gdy Zośka jest w szkole, a Hania śpi, kradnę sobie godzinkę dla siebie. Nie na prasowanie, ani nie na maile, ale na bezczynność, przyjemną jak cholera, cichą i błogą.

Od kilku dni uprawiam to swoje kanapowe lenistwo w ładniejszych okolicznościach. Jak tam sobie siedzę pod kocykiem i czytam, to co drugą stronę podnoszę wzrok znad magazynu i cieszę wzrok toczeniem, podziwiam z radością nasz nowy stolik kawowy, poduszki i odnowiony fotel. Odpoczywam tylko w otoczeniu ładu, symetrii i harmonii, takie zboczenie starej estetki, nie dałabym rady uwalić się w brudzie i leżeć. Dlatego niesamowicie mnie cieszy, jak się zmienia ten pokój - wcześniej niedobudżetowany, ostatni w kolejce do zakupów, od wrześniowego remontu z miesiąca na miesiąc ładniejszy. Dzięki temu stolikowi poznałam siłę małych rzeczy - nie mogę się nadziwić, jak dzięki temu niedużemu meblowi zmienił się cały pokój! On stał się kropką nad "i", wisienką na torcie, nadającą styl i charakter, wykańczającą pokój.









 Moje nowości pochodzą ze sklepu


Sklep skandynawski - aranżacja wnętrz

stolik kawowy TAVOLI - klik
poszewka w szare trójkąty - klik
poszewka w krzyżyki - klik
poszewka w małe trójkąciki - klik
poszewka z białym krzyżem 

Poznałam ostatnio ten fantastyczny adres w sieci - to królestwo prostoty i designu, sklep, który oferuje zarówno polskich projektantów, jak i zagraniczne marki. W Toto Design znajdziecie dobre wzornictwo począwszy od tapet, dekoracji, mebli, rolet, przez oświetlenie i wyposażenie pokoi dziecięcych. Joanna, właścicielka Toto Design sama poszukuje i odkrywa te wszystkie piękne przedmioty dla domu i wnętrza, oferując proste, oryginalne i ponadczasowe produkty oraz dobrze skrojony design. Promuje tu także meble polskich projektantów, które łączą nowoczesne trendy wyposażenia wnętrz i zakorzenione w tradycji rzemiosło. Sama o swoim sklepie mówi: "oferta produktów Toto Design zawiera meble z natury, nowoczesne oświetlenie i jasne, skandynawskie dodatki do wnętrz. Uwielbiam styl skandynawski, podkochuję się w bieli, a minimalizm to moja druga miłość, inspirują mnie również wnętrza naturalne w drewnie, lnie, bawełnianych dodatkach. Wszystkie przedmioty, które są dostępne w Toto Design, są przeze mnie starannie wybrane, wyselekcjonowane, a przede wszystkim sprawdzone."

Oferta Toto Design jest bardzo szeroka, ja znalazłam tam mnóstwo rzeczy w "moim" stylu - najbardziej spodobały mi się tamtejsze grafiki typograficzne, industrialne lampy, tekstylia i akcesoria dla dzieci, no i poduszki właśnie. Dobry adres dla miłośników ciekawych wnętrz i Skandynawii - zajrzyjcie tam koniecznie!

















na zdjęciach wystąpiły także:

futrzany dywanik - Ikea
szary pled - Maylily
kubek - Pepco
matrioszki - Kalaluszek

Wpis powstał we współpracy ze sklepem Toto Design.

28 komentarzy:

  1. Zajrzę koniecznie! Stolik rzeczywiście świetnie pasuje, ale moją uwagę przyciągnął fotel bujany... Po prostu bajka!

    OdpowiedzUsuń
  2. W moim ostatnim poście także wystąpił kubek z Pepco. Ten sam :)
    Pozdrawiam
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie! nic dodać nic ująć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładny ten stolik :-) A powiedz - ten koszyk na magazyny na biurku to skąd?

    OdpowiedzUsuń
  5. Stolik piękny! Może jakaś zniżka by się udała na niego? :)
    Wszystko wygląda baaardzo stylowo.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne kadry, jak zawsze :) Nie mogę się doczekać Twojego mieszkania w magazynie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj nie! Aga! teraz Twój pokój wygląda tak jak wszystkie pokoje blogerek wnętrzarskich! Wszyscy mają kubki z pepco, wszyscy mają takie poduszki,koce, grafiki. Czasem nie jestem w stanie odróżnić pokoju kilku blogerek, które polubiły ten styl scandi. Zawsze się wyróżniałaś, a teraz ...oj nie, gdzie tam Polka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tylko dodam, że nie napisałam, że jest nieładnie, bo jest bosko i ślicznie, tylko po Tobie spodziewałam się czegoś innego.

      Usuń
    2. Monika, ja się nie gniewam, masz prawo wypowiedzieć swoje zdanie przecież. Może i masz rację, być może przechodzę teraz fascynację stylem, który można znaleźć też na innych blogach? Inspirujemy się tymi samymi klimatami, jesteśmy pewnie częścią jednego trendu, ot co. W naszym mieszkaniu jesteśmy na szczęście tylko my i dobrze nam w tej tonacji :)

      Usuń
  8. A mi się podoba :-) Od dawna podglądam Twój dom i podziwiam jak sprytnie urządzasz ten nieduży przecież metraż. Poza tym lubię Twoje wpisy no i mam tak samo jak Ty, jeśli chodzi o perfekcjonizm. Co bym nie robiła, to za cholerę nie umiem odpoczywać dopóki wszystko nie znajdzie się na swoim miejscu. Może to się leczy? :-) A tak przy okazji zapraszam na rewizytę w moje wnętrza: http://www.homebook.pl/profil/agnieszka-kijowska/projekt-przemiana-starego-ceglanego-domu (to nie blog niestety - brak czasu).
    PS. A takie poduszki to ja sobie zrobię sama ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli to się leczy, to ja chyba chcę, bo jestem już zmęczona :) Jak pięknie mieszkasz! zazdroszczę domu i odwagi do zmierzenia się ze starym domem! Powinnaś wygospodarować trochę czasu i założyć bloga, masz się czym pochwalić, dziewczyno! Może po prostu mniej sprzątaj? :)

      Usuń
    2. Dzięki za miłe słowa. A z domem to był spontan :) (wcześniej mieszkaliśmy w bloku). Mieszkamy tu niecałe 2 lata, a zaczynaliśmy od kuchni łazienki, materaca i gołych podłóg. Więc da się. Co do bloga to chodzi mi cały czas po głowie, jednak chyba musiałabym przestać sypiać :-) Praca, dom, dwójka dzieci (1 i 3) oraz czasem mąż zajmują cały mój czas, a nawet więcej :-)

      Usuń
  9. Piękne zdjęcia! Uwielbiam połączenie bieli i czerni. Takiego bujaczka chętnie bym przygarnęła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na bujaczki poluj na Allegro - ja swojego upolowałam tam kilka lat temu za coś koło 200 zł

      Usuń
  10. Wnętrze piękne :) I te jaskry na stoliku! Ja mam byczy podnóżek i ze stolikiem byłoby trochę ciasno, ale kto wie, czy się nie skusze na jakiś niebawem... :)
    No i nie musisz się nikomu tłumaczyć, że mniej czasu na blogu spędzasz! Odpoczywaj, ciesz się dziećmi i ich ulotnym dzieciństwem... :) Tylko dziś w nocy będziesz odpoczywać krócej, ale może nie zauważysz, jak powiedziała sowa* ;)
    [* patrz - mój blog ;) ]
    Pozdrawiam! Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ ja się nikomu nie tłumaczę, ja Wam po prostu opowiadam, jak mi dobrze :)

      Usuń
    2. To dobrze, że Ci dobrze :D

      Usuń
  11. stolik cudny,rzeczywiście jest prawdziwą wisienką w Waszym salonie a poduszkami kusisz a ja mam wyjątkową słabość w tym miesiącu do poduszek i już 4 nowe się na sofie pojawiły i wciąż mi mało,tyle fajnych wzorów na Waszych blogach widzę..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w Toto Design wybór jest ogromny, ja sama miałam problem, żeby wybrać kilka i ostatecznie mam...sześć :)

      Usuń
  12. Dizajn ładny, ceny z kosmosu (sklep). U Ciebie jak zwykle ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceny są bardzo zróżnicowane, jak i asortyment. Myślę, że znajdzie się coś na każdą kieszeń, zarówno meble od projektantów, które muszą kosztować, jak i drobne dodatki, poduszki - te są w rozsądnych cenach.

      Usuń
  13. Gratuluję sesji w M jak M! Moje marzenie niedoścignione. Jestem na Twoim blogu pierwszy raz- bardzo ładny masz ten swój salonik! Ja też umiem odpocząć tylko, gdy otacza mnie ład.
    Co robisz jeszcze poza prowadzeniem bloga? W którymś z postów widziałam, że nieobca Ci korpo- lingwistyka ;-p czyżbyś zasiała szeregi jakiejś? Pytam, bo sama kilka miesięcy temu opuściłam korpo- srajcę i jak czytałam o korpo- kuchni to aż mnie ciarki przeszły ;-D
    pozdrawiam również z Gdańska!
    Paulina/ stylerecital.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale cały salon pieknie wygląda - jak z jakiegos czaspopisma o dekoracji wnętrz! Uwielbiam biało czarne dodatki - tu pasują świetnie. Lubie też półke z obrakami - jej plusem jest to że można zmieniać rozmieszczenie obrazków nie robiąc krzywdy ścianie :)

    OdpowiedzUsuń