Pokazywanie postów oznaczonych etykietą indian food. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą indian food. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 stycznia 2014

szaroburo, turbokatar i tikka masala

Rano minus dziewięć, szarobury śnieg, buroszare niebo, wychodzę z domu - ciemno, wracam do domu-ciemno. Mam turbokatar, czyli taki, w którym zużycie chusteczek liczymy w pudełkach na dzień; taki, w którym masz wrażenie, że zaraz wysmarkasz swój mózg. Mam wielki, czerwony nos i spuchnięte oczy, wyglądam jak pijaczka.

Marzę o słońcu, marzę o cieple, wiosennych kolorach i letnich zapachach. Mój mózg przysypia z braku stymulacji sensorycznej. Gdy zastanawiam się, co ugotować, ostatnią rzeczą, o jakiej myślę, są zimne nóżki. Myślę: ciepło, kolorowo, pikantnie, kojąco, rozgrzewająco, stymulująco. Mam - tikka masala!

Mój katar nie znikł po spożyciu, nie nastało lato, nie wyszło słońce, ani nawet nie stopniał śnieg. Mój nos jest nadal czerwony i niestety wciąż wyglądam jak pijaczka. Dostałam jednak rozgrzewającą dawkę pokrzepienia, mój mózg się obudził, humor poprawił. Byle do wiosny - pomyślałam, przełykając ostatni kęs aromatycznego sosu i wytarłam nos. Ała.





Kurczak tikka masala - przygotowanie:

  • mięso pokroić w kostkę, zalać jogurtem i przyprawić - do marynaty dajemy po 1 łyżeczce: cynamonu, imbiru, ostrej papryki, kminu rzymskiego, mieszanki garam lub tikka masala (używam tej drugiej z M&S), sól i pieprz
  • mięso odstawić na jakieś pół godziny, by przeszło smakami
  • w tym czasie na odrobinie oliwy zeszklić cebulę i czosnek wraz resztą przepraw (po łyżeczce ostrej papryki, kminu, garam masali)
  • po chwili wlać przecier i mleko kokosowe, sos gotować na małym ogniu do czasu, gdy kurczak nie będzie gotowy, a nastąpi to, gdy:
  • usmażysz lub zgrilujesz zamarynowane mięso (można smażyć na zwykłej patelni na odrobinie tłuszczu, na grillowej lub upiec w piekarniku)
  • zrumienionego kurczaka dodajemy do sosu, dusimy wszystko razem jeszcze kilka minut
  • gotujemy ryż, najlepiej basmati, gotowy polewamy sosem, posypujemy świeżą kolendrą lub pietruszką