Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kluski szpinakowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kluski szpinakowe. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 lutego 2015

wtorek, 12 listopada 2013

obiad człowieka leniwego

Lub zabieganego. Albo miłośnika szpinaku. Coś dla wegetarian. Przedstawiam genialny patent mojej mamy - leniwe szpinakowe. Błyskawiczne, delikatne, przepyszne. Same lub jako dodatek do mięs. Mówimy na nie "zielone kluchy" i uwielbiamy wszyscy - polane masłem lub sosem z pleśniaka (wersja wyrafinowana).





Leniwe szpinakowe

  • 0,5 twarogu w kostce (używam półtłustego)
  • 1 opakowanie (450g) rozdrobnionego szpinaku mrożonego
  • 2 ząbki czosnku
  • łyżka masła
  • 1 jajko
  • 100 g mąki
  • 100 g kaszy manny (od biedy może być sama mąka, z kaszą są delikatniejsze)

Przygotowanie:

  • szpinak podduś na łyżce masła aż się rozmrozi i odparuje z niego woda, posól, popieprz, wciśnij czosnek
  • twaróg rozdrobnij widelcem, posól i popieprz teraz, póki możesz sprawdzić smak
  • uduszony szpinak zdejmij z ognia, odstaw na chwilę do przestygnięcia
  • dodaj ostygnięty szpinak do twarogu, wbij jajko, wsyp mąkę i kaszę mannę
  • masa będzie jeszcze dość rzadka, poczekaj chwilę aż kasza nasiąknie i formuj kluski jedną z technik (nie przejmuj się, że masa się lepi, nie może być za sucha, bo kluchy będą twarde, kleistość ciasta niwelujemy mąką - użyta od zewnątrz, bez wgniatania w środek nie zmieni konsystencji kluseczek i będą delikatniejsze)

Technika pierwsza:

Zamocz ręce w mące, odrywaj nieduże porcje ciasta i formuj kulki, odkładaj na wysypaną mąką tacę, spłaszczaj (można zrobić fikuśną dziurkę jak w kluskach śląskich), postępuj tak z resztą ciasta, mocząc ręce w mące, kiedy będzie to konieczne.

Technika druga:

Stolnicę wysyp obficie mąką, wyłóż całe ciasto, umoczonymi w mące dłońmi uformuj wałek i odcinaj z niego kluseczki.

Wrzucaj je na osolony wrzątek, gotuj kilka minut - do wypłynięcia klusek na powierzchnię.

Polewaj roztopionym masłem lub sosem z pleśniaka (parę łyżek mleka podgrzej w rondelku, wkrusz ser w niebieską pleśnią - ok.10-20g, naprawdę nie mam pojęcia, ile tych składników użyłam, jak zwykle na oko).