Znacie moją opinię o Walentynkach, a jak nie znacie, to poznajcie. Tak więc celebruję, produkuję serduszka i w nosie mam frakcję hejtującą. Ja wiem swoje - dobre serce nie jest złe.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miłość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miłość. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 13 lutego 2014
dzień zakochanego chłopaka
Znacie moją opinię o Walentynkach, a jak nie znacie, to poznajcie. Tak więc celebruję, produkuję serduszka i w nosie mam frakcję hejtującą. Ja wiem swoje - dobre serce nie jest złe.
poniedziałek, 3 lutego 2014
"miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty"
"Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty.
To też nie diabeł rogaty (...)
Miłość to żaden film w żadnym kinie
ani róże ani całusy małe, duże."
Śpiewa Happysad i ja się z tym totalnie zgadzam, żeby nie było. Z całą świadomością istnienia całego wachlarza opcji na okazywanie uczuć, dużo bardziej oryginalnych i wzniosłych niż ciasteczka czy pralinki, przesyłam Wam dziś kolejną opcję słodką, kulinarną i handmade. Bo mimo wszystko uważam, że gotowanie i pieczenie dla kogoś to fajny sposób, by powiedzieć "chce mi się dla Ciebie zagniatać ciasto, wałkować, wycinać i piec, żeby Ci sprawić przyjemność". Uwielbiam robić kulinarne prezenty, bo to znak, że nie szkoda mi dla kogoś czasu, że o nim myślałam dłużej niż wybierając kwiatka. Jeśli do tego dołożysz staranność opakowania: jakaś bibułka, pudełeczko, miłosny liścik, to ja nie sądzę, żeby istniał twardziel, który by się nie wzruszył. A jak się nie wzruszy, to ja naprawdę wątpię, czy to facet dla Ciebie. No chyba że on po prostu woli kotlety, to wtedy usmaż mu kotleta (bibułkę i pudełeczko pomiń).
Maślane serduszka z wiśniowym nadzieniem
Ciasto (proporcje bazowe, ja by uzyskać tę ilość, co na zdjęciu, przygotowałam je z półtorej porcji)
30 dkg mąki
20 dkg masła (miękkiego)
10 dkg cukru pudru
1 żółtko
Nadzienie:
1 tabliczka białej czekolady
1 słoik dżemu/konfitury wiśniowej, kwaśnej, bardzo wiśniowej
50 ml wiśniówki
- z podanych składników zagnieć gładką kulę ciasta, schowaj na chwilę do lodówki
- w tym czasie rozpuść czekoladę w kąpieli wodnej, dodaj wiśniówkę i dżem
- zamień miejscami miseczki: wyjmij z lodówki ciasto, włóż nadzienie
- odrywaj porcje ciasta i wałkuj na grubość ok. 0,5 cm, wycinaj serca, kładź na wysmarowanej cienko masłem blasze
- gdy nadzienie zgęstnieje, nakładaj po pół łyżeczki na środek każdego serduszka i przykrywaj delikatnie drugim: u mnie część pełnych, w części wycięłam jeszcze małe okienka, dociśnij lekko brzegi
- rozkłóć w szklance jajko, dolej kroplę mleka i posmaruj wszystkie ciasteczka po wierzchu przy użyciu pędzelka zwróć uwagę na brzegi - jajko dodatkowo je sklei
- piecz w temp. 180 stopni przez ok. 10-15 minut - aż się lekko zezłocą
Daj komuś, kogo kochasz. Buzi, buzi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
loading..
