Mąż poprosił mnie o sernik, to rzadkie, to miłe. W czasach naszych studenckich podchodów prosił o szarlotkę, lubiłam to, czułam się wtedy - uwaga, co za klisza - jak kobieta. Śpieszę tłumaczyć, czemu wyemancypowana studentka socjologii, o poglądach liberalnych, aktywna uczestniczka fakultetów na temat (o, zgrozo) gender utożsamia kobiecość z ciastem.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klasyczny sernik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klasyczny sernik. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 4 marca 2014
jak być kobietą? (i jedno spektakularne ciasto)
Mąż poprosił mnie o sernik, to rzadkie, to miłe. W czasach naszych studenckich podchodów prosił o szarlotkę, lubiłam to, czułam się wtedy - uwaga, co za klisza - jak kobieta. Śpieszę tłumaczyć, czemu wyemancypowana studentka socjologii, o poglądach liberalnych, aktywna uczestniczka fakultetów na temat (o, zgrozo) gender utożsamia kobiecość z ciastem.
Etykiety:
cheesecake,
cooking,
femininity,
jak być kobietą,
klasyczny sernik,
kobiecość,
lifestyle,
najlepszy sernik,
presja,
puszysty sernik,
sernik
Subskrybuj:
Posty (Atom)
loading..
